Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Kanikuły...

wtorek, 26 czerwca 2007 18:07
Wakacje już od ponad miesiąca...Nigdy wcześniej w wakacje nie nudziłam się tak bardzo...Kamila juz tu nie mieszka, więc jej nie ma...Pepe pracuje...Wojtek do niedawna miał jeszcze szkołę...A ja od jutra już do pracy... Z jednej strony strasznie się cieszę, bo skończy się nuda, ale z drugiej strony...to praca...a nie prawdziwe wakacje...Na szczęście pracuję co dwa dni...I do tego w barze... Z tym, że czasem w ogóle nie ma klientów i też jest straszna nuda...Ale mam nadzieję, że znajomi mnie nie zawiodą i będą często przychodzić na pifffko :)
Z Wojtkiem już jest lepiej...Jak juz pisałam nie widujemy się tak często jak kiedys i chyba dzięki temu jest lepiej...Ale czasem jak Go nie widzę cały dzień to czuję, że strasznie mi Go brakuje... I teraz będziemy się jeszcze rzadziej widywać, bo ja idę od jutra do pracy (od 10 do czasu aż będą goście), a On od poniedziałku do 17 i jeszcze później nauki jazdy, bo robi prawko...A po jazdach będzie zmęczony, ja po pracy i tak to będzie wyglądało...Ale musi być dobrze...Nie ma innego wyjścia... :)

Podziel się:

komentarze (3) | dodaj komentarz

A jednak...

wtorek, 12 czerwca 2007 19:30
Ten czas bez Wojtka pozwolił mi na przemyślenie pewnych spraw...I znowu jesteśmy razem, bo oboje nie potrafimy bez siebie długo wytrzymać...I przez tą rozłąkę jest lepiej...Mniej czasu ze soba spędzamy, ale dzięki temu kiedy się widzimy jesteśmy bardziej siebie spragnieni...

Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zmywam z siebie Ciebie...

sobota, 09 czerwca 2007 15:50
Zmywam, bo zostały na mnie Twoje pocałunki, dotknięcia... A ja już z nimi nie wytrzymam...Bez Ciebie to już nie jest to samo...Wczoraj przesadziłam, ale wiem o tym...Za dużo powiedziałam...I niektóre rzeczy zupełnie niepotrzebnie...Ale byłam naprawdę zła na Ciebie...Od wczoraj nie jesteśmy razem a ja czuję, że się bez Ciebie duszę...Umieram..Nie potrafię z Tobą nie być...Zwłaszcza, że teraz Ty nie chcesz lub nie umiesz ze mną rozmawiać...Nie wiem dlaczego...Przeprosiłam Cię za wszystko, ale jeśli juz do mnie nie wrócisz to zrozumiem...Kocham Cię...

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czy to już koniec??

poniedziałek, 04 czerwca 2007 10:32
Na kilka dni rozstałam się z Wojtkiem...Doszliśmy do wniosku, że może to pomoże...Ale tak ciężko mi sę do Niego nie odzywac...Bo postanowiliśmy przez jakiś czas w ogóle zaprzestać kontaktów... Strasznie się z tym czuję...Kocham Go i nie chcę Go stracić, ale czuję że to się dzieje bez względu co czuję...To nie On się odsuwa..To ja..Ale nie wiem dlaczego i nadal nie wiem jak mogę to zmienic...
Rozmawiałam wczoraj z Przemkiem, bo się spotkaliśmy...Tak dawno Go nie widziałam, że się stęskniłąm...Miło spędziliśmy czas i chyba dzięki niemu zrozumiałam, że jeśli nie jestem tak do końca szczęśliwa z Wojtkiem to może nie powinnam już Nim być?Przecież trzeba łąpać szczęście...Żyć pełnią życia...Może i trzeba, ale ja nie potrafię się rozstać tak na dobre z Wojtkiem...Nigdy nie miałam takich problemów, żeby się rozstać z facetem...A teraz?To jest poprostu tragedia...
Pogodziłam się z moją przyjaciółką i znowu jest ekstra!!

Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bliscy i oddaleni

niedziela, 27 maja 2007 23:15

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało
są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem

"Bliscy i oddaleni" J. Twardowski

Ostatnio pokłóciłam się z moja przyjaciółką...Źle i z tym..Może nie potrzebnie tak mocno na nią wsiadłam, ale już mnie naprawdę wkurzyła...A jak zwykle poszło o głupstwo...Chcę się z nią pogodzić, ale ona nie daje mi szansy, bo się do mnie nie odzywa :( Już nie wiem co mam robić...Żle mi bez Niej...Fakt- ma czasem swoje humory, ale mimo to ją kocham...Bo przecież przyjaciel to ktoś przy kim możesz być naprawdę sobą, a on dalej cię kocha...
Z Wojtkiem też jakoś dziwnie się układa... Dalej brakuje nam tego czegoś, co było między nami na początku... I wiem, że jemu jest ciężko z tego powodu... Często o tym rozmawiamy, ale żadne z nas nie potrafi tego zmienić... Już nie wiem co mam robić... Nie wyobrażam sobie rozstania z nim...


Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nie chcę znowu się rozczarować i cierpieć...

środa, 16 maja 2007 22:07
Miedzy mna a Wojtkiem cos sie psuje...Tak jakby to uczucie, ktore bylo miedzy nami sie powoli wypalalo...To cholernie boli...Boli mysl o tym, ze moge go stracic...Naprawde Wojtek jest cudownym facetem, z nikim sie ostatnimi czasy tak dobrze nie czulam jak z nim...a teraz nagle powoli to trace...Juz nie jest jak kiedys. Kiedys byla w nas pasja, pożądanie, ciekawosc druga osoba, a teraz znamy sie doskonale i zaczyna brakowac nam tej iskry, ktora kiedys byla w nas. Boje sie go stracic. Nie chce go stracic. Za bardzo go kocham, zeby poradzic sobie bez niego. Jest mi ciezko z sama mysla, ze jest zle, a nie chce nawet myslec co by bylo gdyby go nie bylo...Mimo wszystko mam nadzieje, ze to tylko taki przejsciowy kryzys, ktory niedlugo minie...I znowu bedzie tak jak kiedys...

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czas tak szybko ucieka...Tyle się wokół zmienia...

poniedziałek, 07 maja 2007 18:36
Przesadzilam chyba z nieobecnoscia tutaj...I od razu przepraszam te kilka osob ktore zostawily mi komentarze a ja nawet nie raczylam odpisac...ale od ostatniego wpisu tu nie zagladalam...
Co do ostatniego wpisu to sukienki nie kupilam w koncu, bo pozyczylam od siostry...Na szczescie ominely mnie zakupy:] Impreza studniowkowa? Ja poprosze jeszcze raz!! W zyciu chyba tak fantastycznie sie nie bawilam...Tylko Przemek psul mi ciagle humor... JAk chcialam isc sie bawic to on szedl zapalic albo nie chcialo mu sie isc, a jak ja wracalam po dluzszym czasie zmeczona to on albo chcial sie bawic albo wjezdzal na mnie ze zostawiam go ciagle samego. Az w koncu sie wkurzylam i powiedzialam mu co tak naprawde sądze. A zalowalam, ze go zaprosilam jak niczego innego w zyciu chyba...On oczywiscie zaczal mowic ze mnei kocha ze to nie moze sie tak skonczyc itp ale ja juz dluzej nie moglam tego ciagnac...bo od dluzszego czasu nie moglam sie z nim dogadac, znalezc wspolnego jezyka, poczuc ze z nim jestem..Wiedzialam ze to juz nie jest to dawne uczucie..I ze tamto juz nie wroci i bedzie tylko gorzej...
Co do kolegi o ktorym pisalam ze tak dobrze sie z nim czuje to oszukalam was troche...I tylko wy o tym od teraz bedziecie wiedzieli ze nie bylam do konca fair wobec przemka..Spotykalam sie z kims i moze tez dlatego zwiazek z przemkiem nie wygladal tak jak powinien...Ten kolega ma na imie Wojtek...I nie jest to juz tylko kolega...Pomijajac fakt ze jestesmy razem juz prawie 5miesiecy to jest to dla mnie ktos wyjatkowy.Doskonale mnie rozumie, wie o czym mysle, co lubie, a czego nie. Jest taki jak ja...Wiem ze to podobno przeciwnosci sie przyciagaja, ale chyba nie zawsze sie to sprawdza...Napewno nie w przypadku moim i Przemka...Ale dalej go bardzo lubie i mam z nim kontakt...Tylko czasem cos mu odbija i zaczyna grozic ze pobije Wojtka i takie tam...Ale wiem, ze mu nic nie zrobi...A wracajac do Wojtka wlasnie...Jest ode mnie rok mlodszy...Ale jest bardziej dojrzaly emocjonalnie niz niejeden starszy od niego chlopak...Umie sie cudownie bawic, puscic wodze fantazji, ale wie gdzie jest granica...I kocham go za to jaki jest...I jestem z nim taka szczesliwa jak dawno nie bylam...!!!!
Dzis pisalam drugi egzamin maturalny...Tym razem angielski...Juz wiem, ze poszlo mi lepiej niz z polskiego...Ale najbardziej boje sie jutrzejszego wosu:/ uczylam sie duzo i staralam sie uczyc systematycznie przez caly rok, ale...I nie wiemco mi odbilo zeby brac rozszerzenie...<glupek> No ale nic... Jakos to bedzie..Mam nadzieje...Trzymajcie kciuki...
I obiecuje ze pojawie sie tu czescie...Buziaki

Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Między ciszą, a ciszą...

środa, 17 stycznia 2007 16:06
Mmmm,dawno mnie tu nie było...Ale jakoś jak już chciałam napisać to nie miałam czasu...
W sumie to nic ciekawego w moim życiu się nie wydarzyło...Nadal jestem z Przemkiem, bo wyjaśniliśmy sobie już wszystko. Nam jednak taka kłótnia czasem dobrze robi...A jak miło jest się później pogodzić :P
Już niedługo studniówka...A ja jeszcze nie mam sukienki:/ I nienawidzę jeździć na zakupy...Męczy mnie to okrutnie...Ale chyba będę musiała się przemóc.
Poznałam w tym czasie kiedy nie pisałam kilka całkiem ciekawych osóbek :) I jestem naprawdę szczęśliwa, że ich poznałam, bo dawno nie spotkałam kogoś takiego...Niestety jeden z kolegów dziś wyjechał do Irlandii :/ Już za nim tęsknię...Ale na szczęście mam tu jeszcze jednego niedawno poznanego kolegę, z ktrym świetnie się dgaduję i czuję. No i oczywiście mam Pepka i Kamilę...
No i może na dziś to wszystk...Pstaram się jeszcze coś tu nasmarować...

Podziel się:

komentarze (5) | dodaj komentarz

Nie mam już siły...

poniedziałek, 04 grudnia 2006 16:40
Na nic nie mam już siły... Coraz częściej kłócimy się z Przemkiem i wogóle wszystko jest jakoś tak po ch***.Narazie rezygnuję z blooga...Może jeszcze tu kiedyś wrócę, ale narazie nie mam na to ochoty...Dziękuję tym, którzy tu czasem zaglądali i pomagali mi w ciężkich chwilach :*:*

Podziel się:

komentarze (5) | dodaj komentarz

Ale masakra...

piątek, 17 listopada 2006 10:52
W środę zaczęła się próbna maturka :/ I moim zdaniem to była masakra... Z polaka były beznadziejne tematy do wyboru, bo były "Cierpienia młodego Wertera" i porównanie Zachodniej Europy w "lalce" i "kordianie" :/ Angol rozszerzony był w sumie nienajgorszy tylko słuchanka trochę niewyraźna... Ale najgorsza i tak była historia... Boshe, jaka masakra. Skąd oni wogóle biorą takie pytania?!?! Oby zaliczyć na te marne 30% , bo na więcej jakoś szczególnie nie liczę...

Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

 12345678  »

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 31 lipca 2010

Licznik odwiedzin:  3930

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

chyba wszystko tak naprawde o mnie...bez zadnych sciem czy naciagania...smutki i radosci...glownie jednak smutki...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 09.10.2006 22:53:34
  • autor: wkocik
  • treść: ...fajny blogasek......

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: